| Strona główna O nas Nasze psy Nemo Nala Galeria Nasze historie Linki Kontakt |
Witam serdecznie na stronie poświęconej naszym dwóm psom: owczarkowi niemieckiemu o imieniu Nemo oraz Nali, mieszańca malamuta i owczarka. :) Uwielbiamy robić zdjęcia naszym psim przyjacielom - podczas spacerów, wyjazdów na plenery oraz w domu, gdy słodko śpią lub rozrabiają. :) Zapraszam do oglądania galerii, często dodajemy coś nowego. :) Trochę historii w skrócie... :) Nemo jest rodowodowym owczarkiem niemieckim, urodzonym 26.07.2011 r. i naszym spełnieniem marzeń. :) Jest wykastrowany. Nala urodziła się 08.09.2011 r. Jej matka jest rasową malamucicą, a ojcem pies w typie owczarka. Adoptowaliśmy ją gdy była małą kluseczką. :) Jest wysterylizowana. W owczarkach niemieckich jesteśmy zakochani już od długiego czasu. Podziwiamy ich pewność siebie, piękną postawę, zrównoważenie i energię. :) Powstało wiele książek oraz artykułów poświęconych owczarkom, nazywanym w skrócie ONkami. Podkreśla się w nich ich odwagę, zdecydowanie, silny charakter, zapał do pracy i nastawienie na kontakt z człowiekiem. ONki są wspaniałymi towarzyszami - czujne, skoncentrowane na swoich przewodnikach, a jednocześnie pełne miłości i spragnione pieszczot. Właśnie ta kombinacja pewności siebie, chęci do pracy, spokoju i czułości sprawiła, że ta rasa skradła nasze serca. :) Piękny i potężny wygląd owczarków również odegrał znaczną rolę. ;) Nie tylko owczarki niemieckie mocno nas pociągają - podziwiamy również białe owczarki szwajcarskie i długowłose owczarki belgijskie. Być może kiedyś również one zawitają u nas w domu. Kontakt z malamutem był dla nas niespodzianką. Nala przyjechała do nas jako do jej "domu tymczasowego". Mieliśmy szukać jej domku stałego... ale nie mogliśmy jej oddać. ;) Gdy Nala dorastała, spędzaliśmy sporo czasu czytając o alaskan malamute, rozmawiając z ich właścicielami oraz hodowcami, a przede wszystkim spędzając czas z naszym małym psem północy. Odkryliśmy, że również ta rasa ma wiele wspaniałych cech, chociaż różni się od owczarków. Ich niezależność, samodzielność i upartość są często wymieniane jako wady - my je postrzegamy jako zdecydowane zalety. :) Obcowanie z niezależnym malamutem jest czymś zupełnie innym, niż obcowanie z nieodstępującym człowieka na krok owczarkiem. Musieliśmy nauczyć się porozumiewania z psem Alaski, a odkąd to się udało, możemy obserwować naszego mieszańca biegnącego przed siebie, swobodnie, wytrwale... bez strachu, że "ucieknie". Gdy patrzymy na naszą suczkę, widzimy wielkie, puste, śnieżne przestrzenie i pełnię wolności. :) Malamucia łagodność, delikatność i ogromne oddanie całkowicie "rozpuściły" nasze serca. :) Teraz nie wyobrażamy sobie domu bez malamuta.
|